Sałatka z brokułem i boczkiem

 

img_9811a

Sałatka chyba wszystkim dobrze znana, ale myślę że warta przypomnienia :) . Spotkałam już różne jej kombinację, na przykład z pomidorem, więc co kto lubi :) . Ja uwielbiam boczek, więc nie mogło go tutaj zabraknąć. Do sałatki dodałam majonez własnej roboty i przymierzam się do dania jego przepisu na bloga, ale muszę się zmobilizować i zrobić ładne zdjęcie, mam nadzieję, że niedługo mi się to uda 😀 .

Czytaj dalej

Zielony koktajl

img_0785

Pierwszy zielony koktajl, który polubiłam :) . Dzięki dodaniu jabłka jest łagodnie słodki i smaczny, a do tego jaki zdrowy 😀 . Jeśli chcecie, żeby był bardziej owocowy i słodszy dodajcie jeszcze jedno jabłko. Polecam taką dawkę witamin każdego dnia (jeśli macie oczywiście na to czas 😀 ).

Czytaj dalej

Krem z dyni

img_3021

Nie wiem czy Wam wspominałam, ale krem z dyni lubię już od najmłodszych lat. Była to jedna z moich ulubionych zup (oprócz klusek z kompotem) i babcia często mi ją przygotowywała. Używała wtedy jeszcze zwykłego mleka i pszennego makaronu. Dopiero po 3 latach na diecie udało mi się przywrócić podobny smak tej zupy z innych składników 😀 . Zamiast krowiego mleka dodaje oczywiście kokosowe, przyprawiam i jak mam czas to gotuje sobie makaron z tapioki :) .

Czytaj dalej

Mus z dynią i suszonymi morelami

img_8257-photo-edit

Jeśli mam wolny dzień, nie potrafię siedzieć z założonymi rękami, więc wzięłam się za sprzątanie kuchni.  Często robię zapasy różnych produktów, bo jeśli najdzie mnie ochota na coś pysznego, wiem, że mam sporo produktów (orzechów, mąk), z których mogę coś wyczarować. Tak oto znalazłam w szufladzie suszone morele i postanowiłam coś z nich przygotować, a że na bazarze teraz jest bardzo pomarańczowo, bo sezon na dynię się rozpoczął to zdecydowałam połączyć kolorystycznie te dwa składniki :) . Mus wyszedł bardzo dobry, więc pewnie nieraz go jeszcze przygotuje 😀 .

Czytaj dalej

Kaczka w pomarańczach

IMG_0405

Kaczkę często jadam u rodziny i muszę przyznać, że bardzo się z tego powodu cieszę, bo jest zawsze miękka i soczysta. Mam nadzieję, że i Wam uda się taką przygotować. Poniższy przepis nie powinien Wam sprawiać żadnych trudności (oczywiście jeśli kupimy wypatroszoną kaczkę 😀 ) . Jedyne co jest w przepisie męczące to długi okres wyczekiwania, gdyż pieczenie zajmuje trochę czasu. Trzeba się uzbroić w cierpliwość, zaplanować wcześniej obiad i później cieszyć się pyszną potrawą 😀 . Smacznego :) .

Czytaj dalej